wtorek, 8 września 2015

Kredyt konsolidacyjny

Zobowiązania, zobowiązania… im jest ich więcej, tym czasami trudno jest się w nich połapać. Gdy mamy do czynienia z małą ilością kredytów, wystarczą drobne rozpiski, jednak gdy ich ilość zwiększa się, a już tym bardziej gdy w grę zacznie wchodzić między innymi duży kredyt mieszkaniowy, zaczyna robić się problem. Każdy kredyt z inną ratą, a ich ogólna suma rośnie, wydawać by się mogło, ze w nieskończoność. Co wtedy zrobić? Czy jest możliwość połączenia wszystkich płatności w jedną, może nawet mniejszą ratę? Okazuje się, ze jest to możliwe. A to wszystko za sprawą produktu jakim jest kredyt konsolidacyjny. Pod tą nazwą kryć się może każdy zaciągnięty kredyt, który połączyliśmy w ten sposób. Nie ważne, czy kredytów jest pięć, czy mniej, po skonsolidowaniu płacimy tylko raty jednego. Jest to niewątpliwie jedna z najlepszych opcji dla posiadaczy takich zobowiązań pieniężnych. Dlatego też banki, starając się pozyskać klientów, wprowadzają do swojej oferty właśnie takie kredyty. Nie jest tu bowiem ważne w jakich i w ilu bankach posiada się kredyt. Również nie ma znaczenia wielkość rat ani czas ich płatności. Oferty bankowe proponują nam konsolidację bieżących rat i co najważniejsze w jedną zazwyczaj niższą. Aby uzyskać lepszy efekt potencjalnych korzyści banki proponują klientom maksymalnie długi okres kredytowania. Jednakże nie jest to zawsze najlepsze rozwiązanie. Im dłużej bowiem płacimy tym więcej tego nam wychodzi. Trzeba więc uważać, żeby zyskać a nie stracić. Dlatego warto policzyć sobie opłacalność tej inwestycji, na przykład przy pomocy kalkulatora kredytowego. Jeśli potencjalne korzyści wynoszą nie więcej niż 200 – 300 złotych, kredyt konsolidacyjny zbytnio się nam nie opłaca. Nie można zapomnieć o tym, że kredyt ten jak każdy inny wiąże się z koniecznością zapłacenia prowizji. Może ona zwiększyć ostateczny koszt nawet o parę procent, jeśli nie mamy kredytu zabezpieczonego hipoteką. Jeśli z kolei mamy takie zabezpieczenie czeka wycena lokalu i jej koszty a także koszty ubezpieczenia kredytu do czasu aż ustanowimy hipotekę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz